...nie jeździ chodnikami

Apel do chodnikowców

Jazda po chodniku to niegrzeczność wobec pieszych

Czy chciałbyś, by jezdnią łazili piesi a drogą rowerową zasuwały samochody? Chyba nie! Więc uszanuj spokój ludzi na chodniku.

To naturalne prawo, by człowiek na chodniku czuł się swobodnie. Nie musiał trzymać kurczowo dziecka za rękę, psa na krótkiej smyczy, mógł spontanicznie skręcić, cofnąć, gestykulować, cieszyć się wolnością. By mógł sobie skakać na jednej nodze z płytki na płytkę, wracać z imprezy na rauszu, czy też tulić z ukochaną. Jadąc rowerem ograniczasz ludziom swobodę!

Jazda chodnikiem jest nielegalna

Można zapłacić mandat. Wg taryfikatora 100 zł. O wyjątkach poczytaj na dole*.

Jazda po chodniku nie jest wcale bezpieczna

Niemal 1/5 nieszczęśliwych zdarzeń rowerowych w Brzegu miało związek z poruszaniem się chodnikami. Dotyczy to zderzeń rowerzysty z pieszym, samochodu z rowerem, taże motocykla z rowerem. Użytkownicy drogi nie spodziewają się siebie nawzajem na chodniku. Dotyczy też przejeżdżania po pasach, bo to naturalna konsekwencja jazdy chodnikiem. Dotyczy też zderzeń na chodnikach, gdzie dopuszczono lub nakazano jazdę rowerami, mimo, że one nie spełniają norm dróg rowerowych, a także przejazdów w ciągu tych chodników. Takich zdarzeń było w Brzegu aż 23, tj. 19 % wszystkich zdarzeń z rowerami.
Kierowcy nie spodziewają się tu rowerów, a w rejonie skrzyżowania i tak musisz przejechać przez jezdnię.

Miejsca wypadków i kolizji

Jezdnie - do jeżdżenia
Chodniki - do chodzenia!

Są sytuacje, w których jazda chodnikiem wydaje się uzasadniona, usprawiedliwiona. Zapewne wówczas nikt Cię nie napiętnuje, mandatu nie wystawi. Ale na co dzień zachowujmy się jak ludzie cywilizowani! Szanujmy prawa pieszych, dajmy im swobodę na chodniku.

Jeśli nie ma drogi rowerowej, to miejsce rowerzysty jest na jezdni. Mamy do tego takie samo prawo jak kierowcy i nie ulegajmy ich presji! Nie dajmy się spychać na chodniki.

Im więcej rowerzystów będzie na jezdniach — tym bezpieczniej będzie w naszym mieście.

Prawa rowerowe

* Legalnie rowerem po chodniku można się poruszać tylko wyjątkowo:

Apel nie bez przyczyny

A o tym, że rowerzyści nagminne - niepotrzebnie - jeżdżą w Brzegu chodnikami niech świadczy krótki fotoreportaż dziwnych nieracjonalnych zachowań. Rower na chodniku
Coś tu nie gra? Pusta jezdnia. Obok chodnik pełny nierówności, dziur i samochodów, są też piesi i... rowerzysta.

Rower na chodniku
Coś tu nie gra? Uliczka Starego Miasta, zamknieta dla samochodów, piesi na jezdni, a młoda rowezysta na... chodniku.

Rower na chodniku
Staromiejska, świeżo po remoncie ma gładziutki bruk, ale silny młody mężczyzna wybrał chodnik. Co tu nie gra?

Opinia

Sławomir Szota, oficer rowerowy z Opola

Jadąc po chodniku możemy pieszym przeszkadzać i możemy zostać ukarani mandatem.

Jazda po chodniku jest nietaktem wobec pieszych. I nie jest wcale tak bezpieczna, jak się to wydaje. Czyha tu wiele zasadzek w postaci dziur, szpar między płytkami, załamanych studzienek telekomunikacyjnych, słupów, uskoków nawierzchni.

Co więcej dla kierowcy wyjeżdżającego np: z bramy jesteśmy właściwie niewidoczni. Prawie niczego też nie widać zza rogu budynku.

Jak już pokonamy te wszystkie zasadzki, to wcześniej czy później musimy dojechać do przejścia dla pieszych. Tu zgodnie z prawem powinno się zejść z roweru, i pokonać jezdnię z prędkością pieszego. Tylko ciekawe, kto tak robi? Przeważnie wjeżdża się na przejście, i pokonuje je zbyt szybko. Pieszemu również nie wolno WBIEC na przejście.

Ulice, zwłaszcza takie o małym natężeniu ruchu, oferują nam przeważnie lepszą (najczęściej asfaltową!) nawierzchnię, i lepsze pole obserwacji. Wcześniej widzimy potencjalne zagrożenia i wcześniej jesteśmy dostrzegani. Na ulicach generalnie brak jest poprzecznych uskoków - za to jadąc po chodnikach, przeważnie co chwila, wskakujemy na krawężnik, by po chwili z niego zeskoczyć.

Statystyki organizacji rowerowych pokazują, że to czego się najbardziej na ulicy obawiamy - najechania przez auto od tyłu - w praktyce zdarza się niewspółmiernie rzadziej niż wypadki z najechaniem z boku na skrzyżowaniach.

Im więcej rowerzystów jeździ po danej ulicy tym bezpieczniejsza się ona staje dla wszystkich. Kierowcy zwyczajnie muszą wtedy jeździć wolniej.

: : : : :

Brzeg, marzec 2013 r.